Baner DŚJ ze św. Hubertem

św. Hubert

Widzenie św. Huberta

Patron leśników
i jeźdźców

więcej »

św. Jerzy

św. Patryk

Patron kawalerzystów
i opiekun koni

więcej »

św. Filip

św. Filip Apostoł

Jego imię oznacza "przyjaciel koni"

więcej »

bł. Zefiryn

bł. Zefiryn

Patron osób zajmujących się handlem końmi

więcej »

Antyfona

Rekolekcje adwentowe

13 i 14 grudnia 2014 roku, godz. 18.oo   Wydarzenie

 

Kościół św. Piotra i Pawła w Krakowie

Sobota, 13.12.2014

godz. 18.00 – Msza św. z rekolekcyjnym rozważaniem

 

Niedziela, 14.12.2014

godz. 18.00 – Msza św. z rekolekcyjnym rozważaniem

 

III Niedziela Adwentu nosi łacińską nazwę „gaudete”, czyli „radości”
od pierwszych słów łacińskiej antyfony rozpoczynających Msze św. w tym dniu:

Gaudete in Domino semper: iterum dico, gaudete.

Modestia vestra nota sit omnibus hominibus: Dominus enim prope est.

Nihil solliciti sitis: sed in omni oratione petitiones vestrae innotescant apud Deum.

Benedixisti Domine, terram tuam: avertisti captivitatem Jacob.

Radujcie się zawsze w Panu; jeszcze raz powtarzam: radujcie się!

Niech będzie znana wszystkim ludziom wasza wyrozumiała łagodność: Pan jest blisko!

O nic się już zbytnio nie troskajcie, ale w każdej sprawie wasze prośby przedstawiajcie Bogu w modlitwie i błaganiu z dziękczynieniem! (Flp 4, 4-6).

Łaskawym się okazałeś, Panie, dla Twej ziemi; odmieniłeś los Jakuba (Ps, 84, 2).

Ks. Piotr Skarga, Na III. niedziele Adwentu

Pytaj się sam każdy: ty coś jest?

Odpowiadamy sobie, choć jesteś królem albo panem i bogatym i świętym i zdrowym, inaczej odpowiadać nie możesz, jeno tak: Jestem podróżny człowiek, do ojczyzny idę, z której jestem wygnany, miasta szukam z fundamentem. Bo ta ziemia dna nie ma, pożera obywatele swoje i przepaścią jest wszystkim ludziom.

Pytaj jeszcze sam siebie: ty coś jest?

Odpowiadaj: Gość jednego dnia na ziemi, dni moje jako cień mijają, a czekać nie chcą, do śmierci mnie prowadzą.

Jeszcze pytaj: ty coś jest?

Odpowiadaj sobie: ziemia jestem, z ziemi uczyniony, nagom z niej wyszedł, nago się do niej wrócę, zgniłość jest matka moja, a robactwo siostry moje.

Jeszcze pytaj coś jest naprawdę? Duszę mam nieśmiertelną, ale wielkimi grzechami pomazaną. Jestem tytułem chrześcijaninem, a obyczajami gorszym niźli poganin. Jestem powołaniem katolik, ale obyczajami jako niewierni (…)

Czegoż się dalej na sobie dopytasz? Wielkich i niezliczonych grzechów. A dalej co? Rozpacz o miłosierdziu Bożym. Nie daj Boże.

Pytaj się jeszcze dalej coś jest? Iżaliś nie wierny Boży? Iżali nie wierzysz w Jezusa Chrystusa, w Baranka, który gładzi grzechy?

Wierzę. O, chwała Bogu!

Iżali w złościach trwać chcesz, a żywota pokutnego zacząć nie chcesz? Chcę, Panie, chcę, i bardzo chcę.

Niebójże się: oto cię cieszy posłaniec Chrystusów. Pokutujcie, przybliżyło się królestwo Boże, słanie Ewangelia. Głos na puszczy woła: Więźniowie wychódźcie, związani miejcie wolność, obciążeni składajcie ciężkie grzechów jarzmo, owo idzie Baranek, który was własną Krwią odkupił, nieprzyjacioły wasze pobije, ojczyznę przywróci, rozumu nauczy, skazy wasze naprawi, śmierć zburzy, nędze wszystkie pogrzebie a radość wieczną i pokój daruje. Nie ociągajmyż się do Niego, póki czas mamy. Wspomóż, Panie, wspomóż. Amen.

"Modlitewnik Skargi", str. 92-95.

Facebook

Gościmy

Odwiedza nas 75 gości oraz 0 użytkowników.